Najpierw urodziny, potem bal w przedszkolu.
Na urodzinach przejęta Ola kursowała między licznymi gośćmi, grała babciom do tańca na nowo otrzymanych instrumentach (prym wiodły pianinko i bębenek), z niecierpliwością czekała na zdmuchiwanie świeczek i śpiewanie sto lat:
a następnego dnia wstała i na zwyczajowe niedzielno-poranne pytanie Maćka, z ilu jajek będzie jadła jajecznicę, odpowiedziała: "z trzech, bo skończyłam trzy latka".
Jedyną cyfrą, jaką Ola rozpoznaje jest właśnie 3.A w środę bal przebierańców w przedszkolu. Ola już przy porannym jogurcie nosiła elementy motylego stroju.

Podobnież bal udany, z występem klauna w charakterze gwoździa programu. Choć Ola najbardziej przeżyła miły fakt, że jej ulubiona koleżanka z drugiej grupy - Zuzia, też była przebrana za motylka.
Właśnie - Ola się pozaprzyjaźniała w przedszkolu: z Magdą ze swojej grupy i wspomnianą Zuzią. Ostatnio wychowawczyni Oli opowiadała, że dziewczynki razem podchodzą i wspólnie proszą o ściągnięcie zabawki z półki, a potem się zgodnie bawią.
Od pani Kingi dowiaduję się wiele szczegółów z przedszkolnego życia córki, bo Ola nie lubi (nie umie?) zrelacjonować dnia. Ot, opowie o jakimś pojedynczym wydarzeniu, poinformuje z kim się dziś bawiła i kogo nie było i koniec. Więcej o tym, co dzieje się w przedszkolu dowiaduję się z rozbudowanych zabaw Oli w przedszkole (w ten sposób poznałam piosenkę na zbliżającą się akademię z okazji dnia babci).
A to panna rozbrykana:Właśnie - Ola się pozaprzyjaźniała w przedszkolu: z Magdą ze swojej grupy i wspomnianą Zuzią. Ostatnio wychowawczyni Oli opowiadała, że dziewczynki razem podchodzą i wspólnie proszą o ściągnięcie zabawki z półki, a potem się zgodnie bawią.
Od pani Kingi dowiaduję się wiele szczegółów z przedszkolnego życia córki, bo Ola nie lubi (nie umie?) zrelacjonować dnia. Ot, opowie o jakimś pojedynczym wydarzeniu, poinformuje z kim się dziś bawiła i kogo nie było i koniec. Więcej o tym, co dzieje się w przedszkolu dowiaduję się z rozbudowanych zabaw Oli w przedszkole (w ten sposób poznałam piosenkę na zbliżającą się akademię z okazji dnia babci).


Od kilku miesięcy Ola ma nowe hobby - naklejki. Oblepia (głównie łóżko) , a potem kontempluje. Doskonale wie, o jaką gazetkę poprosić w kiosku, by powiększyć swoją kolekcję. Rama łóżka jest już z obu stron niemal doszczętnie zaklejona. Zdarza się, że Ola przykleja sobie nalepkę do piżamy i tak idzie spać...

Z kategorii różne:
- Oleńko czas na drzemkę
- nie chcę się drzemknąć!
A tu robienie aniołka w śniegu:
i satysfakcja po wygrzebaniu się z zaspy:




